Czy on jest odważny?

  Dzisiaj popołudnie jest trochę smętne,  to przez pochmurną pogodę. W sam raz na króciutki przegląd poczty mailowej, niektórych stron internetowych.

Szukając pewnych informacji, pewien tytuł przykuł moją uwagę, otworzyłam stronę… i zatopiłam się w czytaniu. 

Poruszyła mnie ta historia. Wiem , że w takiej sytuacji jest wielu, ale czy wszyscy oni mają siłę na walkę na śmierć i życie? 

Czy walczymy tylko w obliczu choroby?

Co nas inspiruje do walki o siebie, kto nas motywuje?

Czy w biznesie też walczymy?  O co?w imię czego?

Proszę zostaw komentarz z odpowiedzią na te pytania.

A może Ty masz inne spostrzeżenia, podziel się nimi.

 

Zostałem zapytany, co bym polecił komuś kto nie chorował? Moja odpowiedź: “zainteresować się swoim organizmem i zdrowiem.” To ogromnie zmienia jakość życia. Wydajemy kasę na samochody, mieszkania, ciuchy, a szkoda nam zainwestować w zdrowe życie: dietetyka, suplementy, dobre jedzenie czy trening choćby 2x w tygodniu. Dla mnie ciało to nie jest tylko pojazd, który wozi świadomość, tylko integralna część nas jako osoby, z którą jesteśmy związani do końca życia. Mój nowotwór był najprawdopodobniej genetyczny, ale większości popularnych chorób można uniknąć zmieniając styl życia na zdrowszy: nowotwory i choroby serca – dwie najczęstsze przyczyny zgonów. Dieta i styl życia mają bardzo duży wpływ szczególnie na nowotwory płuc, żołądka czy znaczną część chorób kardiologicznych. Mam takie powiedzenie: „nikt nigdy nie żałował zrobionego treningu i wcześniejszego pójścia spać”. Jeśli nie chcesz dbać o swoje zdrowie dla siebie, zrób to dla swoich bliskich.

Choroba przypomniała mi, żebym patrzył na swoje życie z szerszej perspektywy niż tylko najbliższy tydzień. Po co żyję i co właściwie chcę w tym życiu zrobić? Zauważyłem, że dużo czasu poświęcałem na rzeczy na które tak naprawdę nie chciałem: przeglądanie Facebooka, głupie gry na telefonie, unikanie tego co mam do zrobienia, a i tak muszę.

Choć choroba i leczenie nie były przyjemnym doświadczeniem i zdecydowanie nie polecam, to nie była to najgorsza rzecz, jaka mnie spotkała. Myślę sobie, że każdy z nas ma taki test w swoim życiu, któremu musi stawić czoła i jeśli mu się uda, stanie się silniejszą osobą. Może to być utrata pracy, długi, problem w związku czy coś, co z zewnątrz wydawać by się mogło błahe, ale dla tej osoby jest barierą niewyobrażalną do pokonania. Warto próbować. Nikt nigdy nie wspominał na koniec swojego życia: “Jak to dobrze, że byłem taki zachowawczy”.

To tylko fragment artykułu, resztę  inspirującej i motywującej historii znajdziesz pod linkiem

http://noizz.pl/spoleczenstwo/mam-30-lat-i-raka-czego-nauczyla-mnie-walka-z-nowotworem/k9nrwyr

 

Wiele zrozumiałam czytając ten artykuł. 

A w Tobie jakie wywołał uczucia?

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *